piątek, 10 sierpnia 2012


Nareszcie !!!!


Dla niektórych w końcu!!!!!

Mam dostęp do Internetu i mogę  na bieżąco wysyłać informacje o mojej hodowli i tego co się w niej dzieje.
W  tym miejscu wielka prośba do wszystkich właścicieli moich szczeniąt o aktualne zdjęcia
 i informacje, jakie mogłabym zamieścić na blogu hodowli  Pałacowe Piękności.




23.07.2012r nasza sunia L’Di po raz drugi odbyła daleką podróż aby spełnić się jako matka.

Jej wybrankiem  został  Yaspar  vom Fleischereck.


To on zachwycił nas swoją codzienną pracą w dogoterapii.  Dla mnie priorytetem jest charakter  hovka , który w połączeniu z moją sunią da szczenięta , które spełnią wymagania określone przez wzorzec rasy, zarówno w odniesieniu do psychiki jak i eksterieru.

Długo zbierałyśmy informacje o Yasparze, starałyśmy się poznać go jak najlepiej.  

Jest to pies o bardzo zrównoważonym charakterze, dużym temperamencie, bardzo przyjazny, zakochany w swoich właścicielach, oczywiście z wielką wzajemnością.

 Pochodzi z hodowli  z 30- letnią tradycją.  Rodowodowo stoją za nim bardzo dobre niemieckie linie.

Ważny jest fakt, że do 5-go pokolenia wstecz  współczynnik inbreed wynosi  0%.

Informacje, które zgromadziłyśmy  potwierdziły się w bezpośrednim kontakcie .

Yaspar zachwycił nas swoją spontanicznością ,mądrością  i urodą .

 Jego piękne, ciemne oczy od pierwszego wejrzenia wpatrzone były w L’Di ,

 a moc pocałunków jakimi ją obdarzał po spełnieniu świadczyły  o jego wielkiej męskości i  sile.

Uwielbiam w hovkach  oddanie i miłość do swojej rodziny. I to było bardzo mocno widoczne w przypadku Yaspara i jego właścicieli.

Po raz kolejny wdzięczna jestem losowi, że na swojej drodze spotykam osoby, którzy podnoszą mi wiarę w ludzi i sytuacje , które budują dobrą perspektywę przyszłości.

W tym miejscu bardzo serdecznie dziękujemy  Ilonie i  Wernerowi za bardzo miłe przyjęcie ,

wspólne wieczory , konstruktywne rozmowy  w pięknie  otaczającym nas ogrodzie.

Odpowiedzialnych , zainteresowanych szczeniaczkiem z tego skojarzenia zapraszam do kontaktu!

A oto kilka zdjęć ze spotkania  :



 




czwartek, 26 lipca 2012

Nasze suki: Gandi, L'Di, Mona Lisa, Faffi (Sindi). Pożegnane: Eshi, Czaki


                             GANDI


Ch.Polski, Ch.Litwy
Baltic Winner 2011
3xNDSwR
3x CACIB
3x Show Winner
BOB

Gandi w oczach sędziów – opisy z wystaw:

„2-letnia, czarna suka średniej wielkości. Bardzo ładne owłosienie, typowa głowa, długie uszy, prawie ciemne oczy, kompletne uzębienie, prosty grzbiet, dobra klatka piersiowa, proste nogi, dobry ogon, płynne ruchy. Trochę wąsko stawiane tylne nogi.”  - ocena doskonała

                                         Gisbert Langheim (Niemcy),  Wystawa Klubowa, Jędrychowo’2007

„Prawidłowo wymodelowana głowa, doskonale zaznaczone przedpiersie, proporcjonalny tułów. Prawidłowo kątowane przednie i tylne kończyny oraz wydajna ich akcja.”  - ocena doskonała

                                               Iwona Matuszewska (Pl), Wystawa Krajowa, Olsztyn’2009

„Sucza w wyrazie, płynna w górnej linii, elegancko i z temperamentem kłusująca. Włos czarny, lśniący, dość długi” – ocena doskonała

                                              Andrzej Kaźmierski (Pl), Wystawa Międzynarodowa, Sopot’2009

„Przemiła, wesoła, śliczna głowa, ładny kształt uszu, dobrze osadzona szyja, piękny kłąb. Grzbiet prosty, głęboka klatka piersiowa. Porusza się ładnie, grzbiet w ruchu prosty”.  -  ocena doskonała

                                           Viva Maria Soleckyj Szpunar (Pl), Wystawa Krajowa, Olsztyn’2010

„5-letnia suka, prawidłowa, sucza głowa, ładne, długie uszy, dobry front i głębokość klatki piersiowej, prawidłowe kątowania, bardzo dobry ruch” – ocena doskonała

                              Rita Reyniers (Belgia), Wystawa Międzynarodowa, Druskienniki (Litwa)’2010

„Dobry typ, średnia wielkość, subtelna, piękna głowa, dobry tułów i klatka piersiowa. Kończyny tylne nieco wąsko stawiane, ale bardzo dobry ruch. -   ocena doskonała

                                         Blaź Kavcić (Słowenia), Wystawa Międzynarodowa, Druskienniki’2010

„6-letnia suka, ładny, proporcjonalny tułów, prawidłowa linia górna, prawidłowe kończyny. Piękny, dynamiczny ruch.”- ocena doskonała

                                            Stefan Śinko (Słowenia), Wystawa Międzynarodowa, Druskienniki’2011 


POTOMSTWO GANDI

MIOT L – urodzony 03.08.2008, ojciec:  Bohun Chatka Zielarki


RODOWÓD GANDI

http://www.working-dog.eu/dogs_details.php?id=173332&

Gandi jest silna psychicznie , ma niebywały temperament, jest doskonałym stróżem.
Potrafiła z narażeniem życia bronić swojej posesji, kiedy napadli ją złodzieje.
I choć została bardzo poważnie raniona przez bandytów, to nie odstąpiła ich, aż oni zrezygnowali.
Musiała przejść ciężką i skomplikowaną operację stawu kolanowego. Na szczęście operacja udała się dzięki szybkiej interwencji
i fachowości lekarzy specjalistów, którym bardzo serdecznie dziękuję.
Jola, właścicielka Gandi robiła wszystko, by wyleczyć jej kolano.
Można powiedzieć, że jest ok. tylko musi już zawsze bardzo oszczędzać tą łapę, co przy jej niesamowitym temperamencie
i chęci do pracy jest bardzo trudne. Napiszę jednak coś, co mnie w Gandi najbardziej urzeka.
Jest ona sunią, która wszystko rozumie nawet to , że choć już ją nie boli, to pańcia zachowuje się dziwnie,
znaczy- trzeba zachować spokój. Nie wiem, jak ona to robi, ale rozum to ma po matce.
Treser, do którego chodziła przed wypadkiem powiedział, że ma niesamowity potencjał do pracy.
Dziś pozostały jej - grzeczne tropienie i spokojna zabawa. Ale nie zatraciła tego, co najważniejsze- swojej wielkiej mądrości.

L’DI (*)








  NAJLEPSZE SZCZENIĘ
2xCWC
1xNDSwR
BOB

POTOMSTWO L’DI:

Miot M – urodzony 10.03.2011, ojciec: Roy vom Wienner Stadtrand
Miot N - urodzony 24.09.2012, ojciec: Yaspar vom Fleischereck
Miot O - urodzony 13.04.2014, ojciec: Totus Tuus Hovki Lusi
RODOWÓD L’DI

http://www.working-dog.eu/dogs_details.php?id=173332

L'Di to wyczekana córka Gandi, wnuczka Eshi. Jest pewną siebie i bardzo przyjazną suczką. Mądra, uważna i bardzo troskliwa. Zawsze można na niej polegać. Jej mądre, piękne oczy nie przeoczą niczego, czujemy się z nią bezpiecznie.

MONA LISA (*)


Mona jest naszą najmłodszą suczką w hodowli, córką L’Di i Roya. Jest bardzo temperamentna, chętna do pracy i zapowiada się na prawdziwą piękność.  Już dwukrotnie uzyskała tytuł Zwycięzcy Rasy (BOB).

RODOWÓD MONY


wtorek, 24 kwietnia 2012

MIOT 'M'

                                                            MIOT M

Dnia 10.03.2011 r. przyszły na świat dzieci L’Di Pałacowe Piękności i Roya vom Wiener Stadtrand.

Tak jak się spodziewałam to piękny i wyrównany miot.
 Jak wracaliśmy z krycia prosiłam L'Di żeby dała 8 szczeniąt, 6 dziewczynek i 2 chłopców.
 I tak też się stało.

Oto narodziny maluchów według kolejności i wagi:
 I czarna sunia - 60 dkg
 II czarna sunia - 63 dkg
 III czarna podpalana sunia - 70 dkg
 IV czarna sunia - 58 dkg
 V blond sunia - 62 dkg
 VI czarna sunia - 60 dkg
 VII czarny podpalany pies - 63 dkg
 VIII blond pies - 62 dkg

Jak widać spełniły się moje oczekiwania.
I jeszcze cudowne jest to, że panowie dali pierwszeństwo paniom bo przecież to prawdziwi dżentelmeni,
 a 10-ty marca to właśnie międzynarodowy dzień mężczyzn.
 A najsympatyczniejszy fakt to to, że urodziły się w dniu urodzin mojego najstardzego syna
 co zwiększyło moją świadomość, że 10-ty marzec to szczęśliwa data dla mnie.

Maluchy czują się świetnie.
 L'di jest troskliwą, czujną i opiekuńczą matką.
 Pozdrawiamy wszystkich sympatyków hovawartów.
 Dziękujemy za gratulacje!!!

A oto kilka zdjęć L'Di i maluchów!

 

                                                                 Cała ósemka :))

                                                        Trochę ciszy .... i snu ....
                                                      A to zatroskana mama ....
                                                            ...uśmiechnięta...
                                                             ...opiekuńcza...


                                                            ...spokojna....

                                                      Pierwsza Miroyka

                                                     Czwarta czarna sunia
                                                       Czarny podpalany pies
                                                           Druga czarna sunia
                                                                  Blond pies
                                                     Czarna podpalana sunia
         
                                                      
                               NO I SIĘ ZACZĘŁO :)))
                            Mamy już ponad tydzień i jesteśmy duużeee :) 

Nasze maluchy rosną bardzo szybko, są zdrowe i pełne energii. L'di wciąż zajmuje się nimi bardzo troskliwie, nawet kiedy gryzą i drapią.
 Mamy za sobą pierwsze odwiedziny przyszłych właścicieli. L'di przeszła moje najśmielsze oczekiwania.
 Pozwoliła przyszłej małej właścicielce na baraszkowanie w kojcu razem z nią i maluszkami. Widok był niesamowity.
 8-mio miesięczną Majkę lizała i traktowała jak swoje maluszki. To jest to czego oczekujemy od suczek hodowlanych. Jestem z niej bardzo dumna.
 Zresztą nie tylko ja . Bardzo częstym gościem w naszym domu jest babcia Jola, która strasznie pokochała maleństwa L'di i tęskni za nimi bardzo.
 Dziękuję jeszcze raz Joli za wielkie zaangażowanie i przyjaźń jaką obdarza moją hodowlę .
 Przede wszystkim za L'di i szczęście , które możemy dzięki niej przeżywać.
Mam nadzieję, że wszystkie szczenięta dadzą swoim przyszłym właścicielom wiele miłości, radości i satysfakcji.
 Po takich rodzicach nie może być inaczej!
--------------------------------------------------------------




Potwierdzam to, czym zawsze się wyróżniałam i co nadal preferuję.
Hodowla to bardzo poważna decyzja!
To nie zabawa, w której można próbować czy da się radę.
To pewność, że robi się to , bo się to kocha ! Bo to stanowi wartość,
która jest niezbędna do dalszego życia - jak w moim przypadku!


Ona - nasza najmłodsza latorośl, L'Di - przepiękna suczka o niesamowitym
charakterze , obdarzona wrodzoną gracją i elegancją, zdobywczyni tytułów
 2xCWC, 1xBOB, 1x NDSwR, była na swojej pierwszej randce. I jak przystało na
sunię z Pałacowych Piękności swój debiutancki "taniec" zatańczyła w
okresie karnawału w.. Wiedniu.
ON - ROY vom Wiener Stadtrand - pies,
 który posiada zarówno piękny eksterier jak i osiąga wysokie wyniki szkoleniowe.
ROY jest Championem Austrii, Championem Niemieckiego Klubu RZV,
 Zwycięzcą Ausriackiego Klubu Hovawarta 2010, Oprócz wystaw, na których zawsze zdobywał
najwyższe oceny i tytuły, ROY pracuje jako pies-ratownik.

Posiada wyszkolenie w zakresie: BGH3 , FH2, RH-E (szkolenie ratownicze,
w zakresie obedience, tropienia)

Więcej informacji, rodowód i zdjęcia:
http://www.working-dog.eu/dogs_details.php?id=163920&vid=&%22;
Długo szukałam psa, który spełniałby moje oczekiwania
 w stosunku do mojej tak cudownej suni.
 Od pierwszego spotkania wiedziałam, że wybór był trafiony.
 Para swój debiutancki taniec godowy zatańczyła tak,
 jakby trenowali ze sobą całe życie.
 W moim życiu zaszły duże zmiany.
 Zaangażowałam się w pracę na rzecz mojej lokalnej społeczności,
 co pochłaniało dużo czasu.
Praca ta wyłączyła mnie z możliwości wychowywania szczeniąt,
 ale nie wyłączyła mnie z bycia dobrym hodowcą.








               
                  Ostatnie chwile przed porodem spędzamy na kanapie i spacerach



GALERIA

                                               GALERIA


























CZAKI







                                                                   
                                                                       Faffi






 Eshi