Chciałabym przedstawić moją najmłodszą suczkę, Pradę. Prada jest kontynuacją linii hodowlanej ze strony żeńskiej wywodzącej się z Gośmirów. Jest piątym pokoleniem suk w mojej hodowli. Matką Prady jest Nelli Pałacowe Piękności a ojcem niemiecki Antek vom Eibenbogen.
Cieszę się bardzo i jestem dumna, że pomimo tragicznych zawirowań udało mi się utrzymać tę linię, którą uważam za bardzo wartościową.
Obecnie Prada jest w trakcie zdobywania uprawnień hodowlanych. Jak do tej pory uzyskała oceny doskonałe na wystawach i otrzymała tytuł championa Polski. Jest wesołą, zrównoważoną suczką, obdarzoną dużym temperamentem i przyjaznym charakterem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NASZE SUKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NASZE SUKI. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 17 lipca 2018
czwartek, 26 lipca 2012
Nasze suki: Gandi, L'Di, Mona Lisa, Faffi (Sindi). Pożegnane: Eshi, Czaki
GANDI
Ch.Polski, Ch.Litwy
Baltic Winner 2011
3xNDSwR
3x CACIB
3x Show Winner
BOB
Baltic Winner 2011
3xNDSwR
3x CACIB
3x Show Winner
BOB
Gandi w oczach sędziów – opisy z
wystaw:
„2-letnia, czarna suka średniej
wielkości. Bardzo ładne owłosienie, typowa głowa, długie uszy, prawie ciemne
oczy, kompletne uzębienie, prosty grzbiet, dobra klatka piersiowa, proste nogi,
dobry ogon, płynne ruchy. Trochę wąsko stawiane tylne nogi.” - ocena doskonała
Gisbert Langheim (Niemcy), Wystawa
Klubowa, Jędrychowo’2007
„Prawidłowo wymodelowana głowa,
doskonale zaznaczone przedpiersie, proporcjonalny tułów. Prawidłowo kątowane
przednie i tylne kończyny oraz wydajna ich akcja.” - ocena doskonała
Iwona Matuszewska (Pl), Wystawa Krajowa, Olsztyn’2009
„Sucza w wyrazie, płynna w górnej
linii, elegancko i z temperamentem kłusująca. Włos czarny, lśniący, dość długi”
– ocena doskonała
Andrzej Kaźmierski (Pl), Wystawa Międzynarodowa, Sopot’2009
„Przemiła, wesoła, śliczna głowa,
ładny kształt uszu, dobrze osadzona szyja, piękny kłąb. Grzbiet prosty, głęboka
klatka piersiowa. Porusza się ładnie, grzbiet w ruchu prosty”. - ocena
doskonała
Viva
Maria Soleckyj Szpunar (Pl), Wystawa Krajowa, Olsztyn’2010
„5-letnia suka, prawidłowa, sucza
głowa, ładne, długie uszy, dobry front i głębokość klatki piersiowej,
prawidłowe kątowania, bardzo dobry ruch” – ocena doskonała
Rita Reyniers
(Belgia), Wystawa Międzynarodowa, Druskienniki (Litwa)’2010
„Dobry typ, średnia wielkość, subtelna,
piękna głowa, dobry tułów i klatka piersiowa. Kończyny tylne nieco wąsko
stawiane, ale bardzo dobry ruch. - ocena
doskonała
Blaź
Kavcić (Słowenia), Wystawa Międzynarodowa, Druskienniki’2010
„6-letnia suka, ładny, proporcjonalny tułów,
prawidłowa linia górna, prawidłowe kończyny. Piękny, dynamiczny
ruch.”- ocena doskonała
Stefan Śinko (Słowenia), Wystawa Międzynarodowa, Druskienniki’2011
MIOT L –
urodzony 03.08.2008, ojciec: Bohun
Chatka Zielarki
RODOWÓD GANDI
http://www.working-dog.eu/dogs_details.php?id=173332&
Gandi jest silna psychicznie , ma niebywały temperament, jest doskonałym stróżem.
Potrafiła z narażeniem życia bronić swojej posesji, kiedy napadli ją złodzieje.
I choć została bardzo poważnie raniona przez bandytów, to nie odstąpiła ich, aż oni zrezygnowali.
Musiała przejść ciężką i skomplikowaną operację stawu kolanowego. Na szczęście operacja udała się dzięki szybkiej interwencji
i fachowości lekarzy specjalistów, którym bardzo serdecznie dziękuję.
Jola, właścicielka Gandi robiła wszystko, by wyleczyć jej kolano.
Można powiedzieć, że jest ok. tylko musi już zawsze bardzo oszczędzać tą łapę, co przy jej niesamowitym temperamencie
i chęci do pracy jest bardzo trudne. Napiszę jednak coś, co mnie w Gandi najbardziej urzeka.
Jest ona sunią, która wszystko rozumie nawet to , że choć już ją nie boli, to pańcia zachowuje się dziwnie,
znaczy- trzeba zachować spokój. Nie wiem, jak ona to robi, ale rozum to ma po matce.
Treser, do którego chodziła przed wypadkiem powiedział, że ma niesamowity potencjał do pracy.
Dziś pozostały jej - grzeczne tropienie i spokojna zabawa. Ale nie zatraciła tego, co najważniejsze- swojej wielkiej mądrości.
L’DI (*)
NAJLEPSZE SZCZENIĘ
2xCWC
1xNDSwR
BOB
POTOMSTWO L’DI:
Miot M – urodzony
10.03.2011, ojciec: Roy vom Wienner Stadtrand
Miot N - urodzony 24.09.2012, ojciec: Yaspar vom Fleischereck
Miot O - urodzony 13.04.2014, ojciec: Totus Tuus Hovki Lusi
RODOWÓD L’DI
Miot N - urodzony 24.09.2012, ojciec: Yaspar vom Fleischereck
Miot O - urodzony 13.04.2014, ojciec: Totus Tuus Hovki Lusi
http://www.working-dog.eu/dogs_details.php?id=173332
L'Di to wyczekana córka Gandi, wnuczka Eshi. Jest pewną siebie i bardzo przyjazną suczką. Mądra, uważna i bardzo troskliwa. Zawsze można na niej polegać. Jej mądre, piękne oczy nie przeoczą niczego, czujemy się z nią bezpiecznie.
L'Di to wyczekana córka Gandi, wnuczka Eshi. Jest pewną siebie i bardzo przyjazną suczką. Mądra, uważna i bardzo troskliwa. Zawsze można na niej polegać. Jej mądre, piękne oczy nie przeoczą niczego, czujemy się z nią bezpiecznie.
MONA LISA (*)
Mona jest naszą najmłodszą suczką w hodowli, córką L’Di i
Roya. Jest bardzo temperamentna, chętna do pracy i zapowiada się na prawdziwą
piękność. Już dwukrotnie uzyskała tytuł Zwycięzcy Rasy (BOB).
RODOWÓD MONY
wtorek, 24 kwietnia 2012
ESHI GOŚMIR
ZA TĘCZOWYM MOSTEM
ESHI GOŚMIR (*)
16.05.2000 - 29.06.2009
Niestety odeszła przedwcześnie. To były najtrudniejsze chwile w moim i mojej rodziny życiu.
Ze względu na jej wyjątkowy charakter, wszyscy kochaliśmy ją bardzo mocno.
Nigdy nie zapomnę chwil, kiedy rozstawaliśmy się z nią.
Każdy z osobna leżał z nią na kocyku pod białym prześcieradłem, bo już nie mogła chodzić,
a było gorące lato i strasznie gryzły komary. Zaglądałam do niej co chwilę i widziałam
jak wszyscy strasznie przeżywali to pożegnanie.
Żegnałam się z nią ostatnia. Eshi nie patrzyła mi w oczy. Wiedziała, że bardzo cierpię ,
ona zawsze wyczuwała moje nastroje. Jednak pomimo swojego cierpienia, czuła się winna, bo ja płakałam.
Doskonale wiedziałam, co ona czuje, ale nie mogłam się powstrzymać.
I tak obydwie tuliłyśmy się i żegnałyśmy w poczuciu wielkiego bólu i winy, że nie możemy nic zrobić.
Do końca była jednak bardzo czujna. Kiedy po cichu zbliżył się weterynarz,
podniosła jeszcze lekko głowę i szczeknęła głucho- po raz ostatni, dając tym znak, że „do końca, to ja tu pilnuję”.
Wiem, że zrobiła to resztką sił, ale to było silniejsze od niej.
Do dziś każde wspomnienie wyciska łzy w moich oczach.
Co prawda jest mi trochę raźniej, bo teraz razem ze mną jest Jola- właścicielka Gandi- córki Eshi i matki L’Di.
Chciałabym w tym miejscu bardzo serdecznie podziękować Joli za wielką pomoc i serce włożone w moją hodowlę.
To dzięki niej mam sunię z linii Eshi- moją L’Di, która wzięła wszystko,
co najlepsze po swojej babci i mamie. Nie mam słów, żeby wyrazić swoją wdzięczność i radość z posiadania jej.
Jej piękne oczy, to oczy Eshi, w których widać wielką mądrość i miłość .
Wiem, że Jola nigdy nie myślała o szczeniętach, zrobiła to ze względu na mnie i Eshi,
którą również pokochała od pierwszego wejrzenia.
Kiedy odbierałyśmy miot L i rodziły się same blond pieski, myślałam, że nigdy już nie będę miała takiej suni jak Eshi.
Los był jednak łaskawy. Urodziła jedna jedyna czarna sunia i chyba nie muszę pisać, co wtedy się działo.
Moja radość i szczęście mieszało się z wdzięcznością i prośbami, żeby tylko była taka, jak Eshi.
Gandi była bardzo silna, widziałam jak dzielnie znosi poród i pięknie czuje instynkt macierzyński.
Nie bez przyczyny to ją wybrałam, aby dała mi ciągłość linii Eshi. Znałam ją doskonale, wiedziałam, że jest godna,
aby przedłużyć tak świetną linię. I co ważne, ma cudowną rodzinę , w której widzę to, co najlepsze i najcenniejsze
–wielką miłość, wrażliwość poświęcenie i oddanie.
To pokrótce informacje od serca!
Zapraszam do lektury mojej strony.
ESHI GOŚMIR (*)
16.05.2000 - 29.06.2009
CH.PL.MŁ., CH.PL
PT1, HD A
PT1, HD A
Najważniejsze osiągnięcia
czterokrotnie Zwycięzca Młodzieży
dwukrotnie Najlepsza Suka w Rasie
dwukrotnie Zwycięzca Rasy
4xCWC
res.CACIB
dwukrotnie Najlepsza Suka w Rasie
dwukrotnie Zwycięzca Rasy
4xCWC
res.CACIB
W oczach sędziego
Doskonały typ i proporcje, ładnie zbalansowana głowa i doskonały wyraz. Dobre ucho, bezbłędna anatomia. Mocne śródręcze i łapy. Doskonały ruch i włos.
Potomstwo
»Miot "D" - urodzony 24.12.2002, ojciec: Vitis von Gaudihof
»Miot "E" - urodzony 19.02.2004, ojciec: Alfi von der TorwitzerTannen
»Miot "G" - urodzony 05.08.2005, ojciec: Arne vom Brambusch
więcej informacji i zdjęcia:
Rodowód
ESHI – sunia, która nauczyła mnie prawdziwych wartości życiowych, pokazała jak cenna jest przyjaźń,
ile znaczy oddanie, miłość, szacunek i jak trudno rozstać się z kimś, kogo bardzo się kocha.Niestety odeszła przedwcześnie. To były najtrudniejsze chwile w moim i mojej rodziny życiu.
Ze względu na jej wyjątkowy charakter, wszyscy kochaliśmy ją bardzo mocno.
Nigdy nie zapomnę chwil, kiedy rozstawaliśmy się z nią.
Każdy z osobna leżał z nią na kocyku pod białym prześcieradłem, bo już nie mogła chodzić,
a było gorące lato i strasznie gryzły komary. Zaglądałam do niej co chwilę i widziałam
jak wszyscy strasznie przeżywali to pożegnanie.
Żegnałam się z nią ostatnia. Eshi nie patrzyła mi w oczy. Wiedziała, że bardzo cierpię ,
ona zawsze wyczuwała moje nastroje. Jednak pomimo swojego cierpienia, czuła się winna, bo ja płakałam.
Doskonale wiedziałam, co ona czuje, ale nie mogłam się powstrzymać.
I tak obydwie tuliłyśmy się i żegnałyśmy w poczuciu wielkiego bólu i winy, że nie możemy nic zrobić.
Do końca była jednak bardzo czujna. Kiedy po cichu zbliżył się weterynarz,
podniosła jeszcze lekko głowę i szczeknęła głucho- po raz ostatni, dając tym znak, że „do końca, to ja tu pilnuję”.
Wiem, że zrobiła to resztką sił, ale to było silniejsze od niej.
Do dziś każde wspomnienie wyciska łzy w moich oczach.
Co prawda jest mi trochę raźniej, bo teraz razem ze mną jest Jola- właścicielka Gandi- córki Eshi i matki L’Di.
Chciałabym w tym miejscu bardzo serdecznie podziękować Joli za wielką pomoc i serce włożone w moją hodowlę.
To dzięki niej mam sunię z linii Eshi- moją L’Di, która wzięła wszystko,
co najlepsze po swojej babci i mamie. Nie mam słów, żeby wyrazić swoją wdzięczność i radość z posiadania jej.
Jej piękne oczy, to oczy Eshi, w których widać wielką mądrość i miłość .
Wiem, że Jola nigdy nie myślała o szczeniętach, zrobiła to ze względu na mnie i Eshi,
którą również pokochała od pierwszego wejrzenia.
Kiedy odbierałyśmy miot L i rodziły się same blond pieski, myślałam, że nigdy już nie będę miała takiej suni jak Eshi.
Los był jednak łaskawy. Urodziła jedna jedyna czarna sunia i chyba nie muszę pisać, co wtedy się działo.
Moja radość i szczęście mieszało się z wdzięcznością i prośbami, żeby tylko była taka, jak Eshi.
Gandi była bardzo silna, widziałam jak dzielnie znosi poród i pięknie czuje instynkt macierzyński.
Nie bez przyczyny to ją wybrałam, aby dała mi ciągłość linii Eshi. Znałam ją doskonale, wiedziałam, że jest godna,
aby przedłużyć tak świetną linię. I co ważne, ma cudowną rodzinę , w której widzę to, co najlepsze i najcenniejsze
–wielką miłość, wrażliwość poświęcenie i oddanie.
To pokrótce informacje od serca!
Zapraszam do lektury mojej strony.
FAFFI PAŁACOWE PIĘKNOŚCI
FAFFI PAŁACOWE PIĘKNOŚCI (*)
ZA TĘCZOWYM MOSTEM
(przez nas nazywana Sindi)
ZA TĘCZOWYM MOSTEM
(przez nas nazywana Sindi)
Najważniejsze osiągnięcia
Zwycięzca Rasy w wieku 10 miesięcy
Jaka jest Sindi
Sindi to nasza upragniona podpalana sunia. Jak widać na zdjęciach (patrz galeria zdjęć) jest bardzo dobrym materiałem na mamuśkę. Uwiebia zabawy z innymi psami . W kontakcie z młodszym towarzystwem jest bardzo ostrożna i opiekuńcza. Właśnie tego od niej oczekiwałam i tak będę ją wychowywać. W chwili obecnej chodzimy na szkolenie z posłuszeństwa. To bardzo mądra, pojętna i chętna uczennica. Jest wesołą i odważną suczką. Brała też udział w kilku wystawach. Jako szczenię zawsze dostawała ocenę wybitnie obiecującą. Na wystawie w Bydgoszczy 13.02.2006r. jako 10-cio miesięczna suczka w klasie młodzieży została najpiękniejszym juniorem i zwycięzcą rasy (w konkurencji było 16 hovawartów). Spełnia moje oczekiwania w każdym calu. Jest dla nas bardzo ważna . Bardzo ją kochamy, a ona świata poza naszą rodziną nie widzi. Jest oddana ,wierna i bardzo towarzyska, (nie odstępuje mnie na krok). Posiada wszystkie zalety tej rasy i mam nadzieję, że będzie godnie reprezentować Pałacowe Piękności w każdej sytuacji.
Już ja się o to postaram!
Już ja się o to postaram!
Rodowód
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
CZAKI GOŚMIR
ZA TĘCZOWYM MOSTEM
CZAKI GOŚMIR (*)
11.05.1999 - 27.05.2011
CH.PL.MŁ., CH.PL
PT1, HD A
Najważniejsze osiągnięcia
czterokrotnie Zwycięzca Młodzieży
siedmiokrotnie Najlepsza Suka w Rasie
czterokrotnie Zwycięzca Rasy
Zwycięzca Klubu'2002 '2004
Zwycięzca Litwy
14xCWC
5xCACIB
2x res.CACIB
W oczach sędziego
Suka o doskonałym typie i proporcjach, mocny kościec, głowa doskonała w typie. Prawidłowo koątowane i ustawione kończyny,dobra linia grzbietu, szyja ładnie osadzona i noszona, doskonały ruch. Szata typowa, dobrze utrzymana, zrównoważona psychika. Bardzo dobrze przygotowana i zaprezentowana.
Potomstwo
»Miot "B" - urodzony 18.11.2001, ojciec: Conny von Ascona -
więcej informacji i zdjęcia w zakładce " Mioty": http://aeidtner.blogspot.com/search/label/Mioty
»Miot "F" - urodzony 09.04.2005, ojciec: Kox vom Kottmarblick-
więcej informacji i zdjęć w zakładce: http://aeidtner.blogspot.com/search/label/Mioty
Rodowód
Subskrybuj:
Posty (Atom)










